Podróż poślubna
Mnie również dopadła instytucja małżeństwa. Zgodziłam się wyjść za mąż, chociaż zawsze wmawiałam sobie, że absolutnie nigdy nie podejmę takiej decyzji. Jednak kiedy mój chłopak oświadczył się bez wahania. Zrobił to w bardzo romantyczny sposób. No cóż strzała amora i mnie dopadła. Po przyjęciu zaręczynowym wspólnie z rodzicami wyznaczyliśmy dzień ślubu. Moja mama zdecydowała, że zajmie się przygotowaniami do wesela. Data wydawała się daleka, ale czas szybko płynął. Po weselu czekała nas Brazylia podróż poślubna, w którą pojechaliśmy zaraz po weselu. Czekał nas bardzo długi lot samolotem, na który lotnicze bilety nabyliśmy w Niesamowicie korzystnej cenie. Po locie potrzebowaliśmy trochę odpocząć, przestawić nasze organizmy na inną strefę czasową. Na szczęście Filipiny hotele w których mieliśmy zarezerwowane zakwaterowanie były o wysokim standardzie. Taras był od strony oceanu, budząc naszą fascynację, a szum oceanu działał na nasz system nerwowy jak balsam. Często opalaliśmy się na leżakach i wyobrażaliśmy sobie, że jesteśmy w raju. Po kilku dniach doszliśmy do wniosku, że Sri Lanka wypoczynek który sobie zafundowaliśmy jest wspaniały, ale powinniśmy nasz pobyt inaczej wykorzystać. Kuba wycieczki organizowane przez rezydenta były fantastyczną alternatywą. Proponowano nam Malediwy wyjazdy w tereny zamieszkane przez rdzennych mieszkańców i podziwianie bogactwa natury oraz Chiny zwiedzanie licznych zabytków. Zetknęły się tu kultury byłych kolonistów wyspy z obyczajami miejscowych, co dało świetną mieszankę kulturową. Czas przeznaczony na nasz odpoczynek dobiegł końca. Musieliśmy wracać, do domu przywieźliśmy miłe wspomnienia, które tkwią w naszej świadomości. Od razu po wyjeździe postanowiliśmy, że w następnym roku przyjedziemy znowu w to urokliwe miejsce.